KRÓLESTWO KWADRATOWE:
Skierowali się na zachód. Szli jakby przez dzikie zboża, jakby płynęli w morzu trawy. Spokoju nie dawał im ten dźwięk, a raczej zgrzyt, który ich obudził wcześnie rano. Postanowili, że będą czujni. Poruszali się ostrożnie, rozglądając się dookoła. Trzymali się razem. Cyna nie należała do dziewczyn bojaźliwych, ale w tych okolicznościach co i raz chwytała za ramiona to Fortuna, to Walika. Chłopakom, którzy nie bali się mniej od swej koleżanki, podobało się to i dodawało odwagi. Chcieli imponować Cynie.
I gdy już skłonni byli raczej uwierzyć w to, że mieli zbiorowe omamy słuchowe, czy że śniło im się to samo, przeraźliwy, świdrujący w uszach dźwięk - zgrzyt powtórzył się, i to bardzo blisko. Walikowi bujna czupryna stanęła dęba, że był widoczny w promieniu kilometra, a to coś było znacznie bliżej. Cyna wtuliła się w ramiona Fortuna, co powstrzymało go przed natychmiastową ucieczką. Nie wiedzieli co robić, gdy zgrzytnęło z innego kierunku, ale jeszcze głośniej. Jakby sunęło w ich kierunku, prosto na nich.
Rozwiąż zadanie, aby dowiedzieć się, co ich spotkało:
Zapisz wyrażenie: iloczyn sumy kwadratów liczb a i b przez sześcian różnicy liczb c i d.
|
|
A) |
|
|
B) |
|
|
C)
|
|
|
D) |
|
|
E) |